nowoczesny

Za dużo flagowych smartfonów od jednego producenta

Każdy większy producent smartfonów chce mieć swojego flagowego przedstawiciela z górnej półki ceny i wydajności. Ma to związek zarówno z rosnącym popytem na tak potężne urządzenia mobilne, jak i swojego rodzaju potwierdzeniem statusu marki. Nie istnieje już wielka trójka, piątka czy inna cyfra opisująca grupę liczących się w branży producentów smartfonów. Konsumenci sięgają chętnie po produkty rodzimych marek, chińskie telefony o niezłej specyfikacji i premierowe egzemplarze. Nie zmienia to faktu, iż flagowce przestały być jednostką prezentującą wszystko, co najlepsze, a masowym wyrobem tworzonym w celu prześcigania się z konkurentami. Apple i Samsung to jedyne duże marki, które trzymają się założenia „flagowego reprezentanta firmy”.

smartfony

Najlepsza nakładka na Androida w dziewiątej wersji

Nokia powracająca po latach do boju o klienta zrezygnowała z wszelkich objawów ułatwiania życia użytkownikom autorskimi nakładkami. Za czasów Symbiana, którego Nokia długo broniła i udoskonalała, niejednokrotnie dostawaliśmy niezłe nakładki systemowe. Natomiast najnowsze smartfony od Finów dostają gołego Androida. Teraźniejszym wzorem do naśladowania jest Xiaomi, które autorskim MIUI udowadnia, że system powinien mieć dodatkowy soft przyjazny użytkownikowi. MIUI w smartfonach Xiaomi Sukces nakładki MIUI wziął się z jej bezproblemowego działania nawet na urządzeniach z półki budżetowej. Czytelny i estetyczny interfejs nie obciąża systemu i jest łatwo modyfikowalny dzięki motywom, które dostosowują wygląd teł, okienek, czcionek oraz ikon. Jego popularność sięga już 170 milionów użytkowników, z czego nie wszyscy pracują na urządzeniach chińskiego Xiaomi.

procesor

Na kawę z nowymi procesorami Intela

Nie wiem, kiedy minął ten rok od premiery procesorów Kaby Lake. Dokładnie w sierpniu rok temu Intel wydał nową rodzinę procesorów, która nie zaskoczyła wydajnością, ani ilością rdzeni. Głośno omawiana premiera procesorów z rodziny Coffee Lake ma być światłem przebijającym się przez zachmurzone niebo, świeżym powiewem wiatru w upalny dzień i rywalem dla świetnie rokujących procesorów AMD Ryzen. Sam planowałem budowę nowego PC na podstawie Ryzen 5 1600, ale przecieki na temat Coffee Lake mogą mnie od tego odwieźć. Konkurencja jest dobra dla konsumenta Gdyby nie AMD do roku 2019 Intel mógłby odgrzewać kotlety swojej 14nm architektury i bazować na czterech i dwóch rdzeniach w większości procesorów. Konkurencja i zmiany na rynku konsumenckim dla

volvo

Samochody Volvo już niedługo poprowadzą się same

Wizja samochodów osobowych, w których kierowca może w każdej chwili zrobić sobie przerwę od prowadzenia, ma pierwszy konkretny termin realizacji. Według Volvo jest to rok 2021. Natomiast konkurencyjna marka Tesla oferująca mocno odrealnione cenowo auta elektryczne, dostępne w Polsce w ilości kilku sztuk na milion obywateli, już w zeszłym roku stworzyła coś na wzór inteligentnego auta. Kto pierwszy zaleje świat samochodami autonomicznymi? Inteligentne systemy a autonomiczny pojazd osobowy Broszury nowych osobówek pękają od dziesiątek rozwiniętych skrótów systemów ostrzegania kierowcy, bezpieczeństwa oraz rozpoznawania znaków drogowych i parkowania. Samochody osobowe to coraz inteligentniejsze bestie. Mnogość elektroniki w aucie nie odbiera jeszcze przyjemności

zwierzęta

AGD dla posiadaczy psów i kotów

Nieliczni właściciele czworonogów walczą z sierścią pozostawianą przez swoich pupili, która zalega na wszelkich bawełnianych powierzchniach mieszkania. Najwięcej znajdziemy jej w dywanie, skarpetkach oraz na fotelach i kanapie. Jeżeli pozwalamy kotu wchodzić na łóżko i kłaść się na naszych ubraniach to możemy być pewni, że także tam nie zabraknie sierści. Producenci pralek, odkurzaczy i innych urządzeń AGD do czyszczenia starają się umożliwić nam usuwanie jej z tych miejsc. Coraz skuteczniejsza elektronika dla domu to droga inwestycja, ale może faktycznie warto ją kupić? Ubrania w końcu bez sierści Nie sprawdzałem, jak nazwano funkcję usuwania sierści w języku angielskim, ale polskie pralki

procesor

Nowy procesor Intela do zdań profesjonalnych

Odpowiedź niebieskich na tanie wielowątkowe procesory z serii Ryzen padła szybko i niespodziewanie. Aczkolwiek niedopowiedzeniem byłoby uznanie ich za bliskich rywali nowych CPU produkcji AMD. Ceny tytułowych jednostek obliczeniowych będą, delikatnie mówiąc profesjonalnie naciągane. Najpotężniejszy intel i9-7900X jest tak samo opłacalny dla typowego użytkownika komputera, co samochód sportowy na wsi. Komputery profesjonalnych użytkowników, którzy renderują materiały wideo oraz tworzą skomplikowane grafiki, staną się znacznie potężniejsze. Tanie 8-rdzeni czy drogie 10-rdzeni? Najtańsze 8-rdzeni na rynku komponentów komputerowych dostępnych dla każdego posiadacza PC-ta dostępne jest dzięki nowej generacji Ryzen 7. Potężny Ryzen 1800x, którego można podkręcać do ponad 4,1 GHz (stabilnie), utrzymuje wysoką kulturę pracy oraz oferuje wydajność, za którą konkurencja każe sobie

ford

Ford Edge to SUV w amerykańskim stylu

Każdy nowy gracz na rynku samochodów SUV w Europie będzie miał coraz większe kłopoty z wypromowaniem swojego modelu. Po tym, jak nasi sąsiedzi z południa zaczęli sprzedaż taniego SUV-a dla ludu, klient stał się wybredny i ani myśli dopłacić 20-30 tysięcy za auto z tego segmentu. Pionier motoryzacji ze Stanów Zjednoczonych (Ford), w zeszłym roku wydał auto klasy SUV, które może poszczycić się niskim spalaniem oraz klasycznym designem. Czy klienci w Europie przekonają się do droższego, ale solidniejszego auta z USA? TREND do bycia bliskim europejskiemu kierowcy Za wielką wodą cena za baryłkę ropy jest znacznie niższa niż na starym

Czy Samsung Galaxy S8 jest smartfonem, na który czekaliśmy?

Niemal od samego początku powstania generacji smartfonów klasy premium lub tak zwanych modeli flagowych, wszelkie innowacje technologiczne dotyczyły najdroższych modeli telefonów komórkowych. Trendy wielkości ekranu, rozdzielczości aparatu oraz mocy procesora dyktowały smartfony z najwyższej półki, które producenci zabierali na targi elektroniki, reklamując je jako swój topowy produkt. Dla firmy Samsung był to model Galaxy z literką „S” w nazwie. Tegoroczna odsłona tego modelu nie spotkała się z ciepłym przyjęciem – dlaczego? Całe zło z powodu ekranu? Pracownicy Samsunga wykonali ogromny krok w kierunku zmiany designu urządzeń mobilnych z wyświetlaczem. Nowy flagowiec Galaxy S8 i S8+ otrzymały ekran zajmujący 90% powierzchni przedniego panelu, dodatkowo zawinięty po bokach. W modelu S7 edge ramki ekranu były

okładka

Netflix w telewizorze 4K – nowa technologia i retro seriale

Kino nie powinno obawiać się telewizorów 4K ani tanich systemów dźwięku przestrzennego, które mogą zrobić z naszego salonu coś na wzór prywatnego Cinema city. Chodzenie do kina niezmiennie jest sposobem na spędzenie czasu z przyjaciółmi, dziewczyną oraz możliwością taniego oglądania filmu w trójwymiarze. W epoce Netflixa zacierają się tylko granice w dostępności treści, które dotychczas, jako pierwsze pojawiały się w salach kinowych, a dopiero później w internecie. Żyjemy w czasach, które promują bycie kinomanem a jeszcze lepiej fanem seriali, które coraz częściej stylizowane są na produkcje z lat 90. Szczególnie widoczna moda na retro promowana jest przez stacje HBO, BBC,

galaxy s8

Wielka wojna flagowych smartfonów z Korei

Zarówno Samsung, jak i LG to marki stworzone w Południowej Korei. Te dwie potężne firmy rywalizują ze sobą na skalę międzynarodową, zwłaszcza w dziale elektroniki mobilnej. W tym roku do sklepów trafią kolejno szósta oraz ósma generacja flagowych smartfonów produkowanych przez obie firmy. Który lepiej wyjdzie z tej batalii i zaoferuje nowe doznania wizualne oraz najwyższą wydajność w benchmarkach? Zaczynamy od LG G6, bo dużo o nim wiemy Targi MWC obywające się w Barcelonie zdradziły nam niemal wszystko, co chcieliśmy wiedzieć odnośnie do pierwszego opisywanego dzisiaj flagowca. LG pokazało model G6, bez żadnych obaw, robiąc wokół niego dużo szumu. Zrezygnowano z dodatków zwanych modułami, które były

Niezawodny i stylowy – rowery do miasta, długie trasy i wyczyn

Rower to najlepszy przyjaciel człowieka z grupy pojazdów bez silnika. Napędzany butelką wody i bananem może jechać po każdej drodze. Jego uniwersalna budowa oraz wiele typów, wśród których wyróżniamy modele turystyczne, miejskie, sportowe i wiele innych podzielonych na podkategorie, trafia w do każdej grupy społecznej. Najjaśniej z rowerowego panteonu świecą trzy kategorie jednośladów. Na nich skupię swoje wywody odnośnie obecnej mody, oraz tego, jaki rower kupić i dlaczego powinniśmy mieć na uwadze części rowerowe, zamiast sezonowo zmieniać bicykl z powodu błahych usterek.

Uniwersalność wśród rowerów nie istnieje, ale…

Przedmioty uniwersalne są zwykle bazą do przeróbek, mających na celu stworzenie dedykowanych konkretnym odbiorcom modeli. Gdy mamy do czynienia z taką sytuacją wszystko gra. Natomiast problem pojawia się wtedy, gdy uniwersalność ciągnie za sobą cięcie kosztów, a co za tym idzie zmniejszenie żywotności podzespołów i gorsze osiągi. Rowery zwane trekkingowymi przełamały stereotyp o tym, że uniwersalny jednoślady nie nadają się do niczego konkretnego. Za moich czasów kupowało się rowery górskie i o nich mówiono „uniwersalny”. Teraz wiemy, że bicykl wywodzi się z przeciętności i nie jest dedykowany żadnej konkretnej aktywności, która ciągnie ze sobą duże koszty, o czym opowiem później.

orange

źródło: http://foter.com/

W dużym skórce rower trekkingowy można opisać, jako pojazd nadający się do pokonywania dowolnie odległych dystansów na płaskiej powierzchni. Zarówno asfalt, jak i leśna ścieżka lub kostka brukowa będą dla niego środowiskiem naturalnym. Takiemu rowerowi nie powinno się nic stać pod warunkiem, że zachowamy pewne granice w jego eksploatacji. Jedną z nich jest zużycie amortyzatorów, które nie lubią wertepów i ostrych zjazdów. Hamulce trekkingowe nie są przystosowane do zjeżdżania ze stromych gór. Natomiast waga pojazdu oraz ogumienie, ogranicza osiągane prędkości, które przy dobrych wiatrach przekraczają 30 km/h. Można dostosować go do jazdy po mieście, dokupując koszyk na kierownicę lub torbę na ramę.

Wśród rowerów turystycznych, do których zaliczamy modele trekkingowe, znajdują się modele crossowe, będące tanią wersją sportowych rowerów wyczynowych. Ich rama jest cieńsza, a konstrukcja lżejsza o 2-5 kg od typowego trekk-a. Nie uważam je za wzór uniwersalności, ale ze względu na konkurencyjność cenową, warto zerknąć na nie, jeżeli szukacie jednośladu do miasta, na wieś i wycieczkę po lesie w jednym.

Szybcy, ale amatorzy

Osiągnięcie wysokich prędkości na asfalcie jadąc rowerem, jest możliwe tylko z wykorzystaniem modeli szosowych. Dobre rowery na szosę powinny zachować proporcje między wytrzymałą konstrukcją o dobrej aerodynamice a niewielką wagą. W kwocie od 1600 do 2500 złotych sprzedaje się kolarzówki dla amatorów, które ważą średnio 10 kilogramów. To nawet 7 kg mniej niż typowy rower trekkingowy. Cienkie opony i obręcze zapewniają tylko tyle przyczepności ile potrzeba, by przyspieszać swobodnie do nawet 50-60 km/h na prostej drodze. Należy dodać, że do utrzymania takiej prędkości trzeba silnych nóg i korzystnej trasy. Przeznaczeniem rowerów szosowych jest jazda wyczynowa. Każdego dnia widuję amatorów, którzy używają go do przemieszczenia się na trasie praca-dom. Koszt zakupu nowej kolarki bywa impulsem do wejścia na portale aukcyjne z używanymi rowerami. Tam w cenie poniżej 1000 złotych można trafić na starego ROMET-a z czasów ZSRR, Gazelle z zachodniej ściany lub wiekowe modele Peugeot-a. Niektóre mają współczesny osprzęt Shimano, natomiast inne korzystają ze starych rozwiązań, które nie obejmowały przerzutek lub miały tylko pięć biegów.

Współczesne rowery szosowe dla amatorów to nie lada sprzęt. Jednak niewprawiony kierowca może zawieźć się, kupując niewłaściwą kolarkę, która wcale nie będzie tak szybka, jak rower Rafała Majki czy Michała Kwiatkowskiego. Zresztą profesjonalne rowery kolarzy zawodowych kosztują tyle, co auto osobowe prosto z salonu. Natomiast pierwszy jednoślad na szosę wcale nie musi rujnować naszego budżetu wakacyjnego lub pieniędzy odkładanych przez długie miesiące. Jeżeli jednak przeznaczeniem kolarzówki jest trening i przemieszczanie się na duże odległości po asfaltowych drogach, to należałoby szukać czegoś zaczynającego się od 1500 złotych.

Miejski lans, szczególnie dla pań

rower miejski

źródło: http://foter.com/

Domeną rowerów miejskich jest design i funkcjonalność. Widać to szczególnie w modelach damskich. Aczkolwiek delikatnie gięta stalowa rama w modelach dla mężczyzn, którą widzicie na zdjęciu powyżej to retro w czystej postaci, które kojarzy się z motocyklami typu chopper. Znamienne dla jednośladów do miasta jest ustawienie siodełka względem kierownicy tak, by kierowca utrzymywał zdrową pozycję kręgosłupa. Nie można tego powiedzieć o rowerach szosowych, a także trekkingowych. Siodełko ustawione kilka poziomów niżej niż kierownica umożliwia komfortową jazdę po mieście z niewielką prędkością na poziomie 12-20 km/h. W swoich podstawowych założeniach stylowy rower miejski nie posiada przerzutek. Ta zasada przyświeca wielu producentom, którzy nie silą się nawet na konstrukcje 2×5 biegów. Zdarzają się wyjątki, które według mnie lepiej sprawdzając się do współczesnej jazdy po wielopoziomowych miastach. Wygląd rowerów miejskich dla kobiet jest bardzo charakterystyczny. Siodełko z amortyzacją, mocno zagięta rama i koszyk z przodu są estetycznymi rozwiązaniami wizualnymi o dużej funkcjonalności. Istnieje jeszcze rower dwuosobowy, który również można zaliczyć do turystycznych jednośladów miejskich. Mało popularny do korzystania na co dzień. To bardziej ciekawostka lub gadżet na niedzielne wypady do parku.

Świat rowerów to miejsce rozległe, w którym horyzont stanowią nowe trendy co parę lat zataczające koło. Retro jest znowu w modzie i to widać po bicyklach miejskich. Natomiast nowoczesne sportowe konstrukcje zdominowały szosy, długie trasy i wyczynową jazdę po trudnym terenie.

O autorze

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.